Trey rzucił kolejnym kawałkiem brzoskwini w swojego brata idiotę. – Nie zamierzam wsadzać mojego węża w żaden ciemny tunel. Chyba że jej. Chcę, żeby nam się udało. Chcę normalnego związku. Zeszła noc była niesamowita. Chcę to kontynuować.
– Trey, nie możesz zaprzeczać temu, kim jesteś. Musisz znaleźć kobietę, która zaakceptuje tę część ciebie w pakiecie. Nigdy nie będziesz szczęśliwy, jeśli całkow






