Czy to naprawdę było jej życie? Naprawdę? Jasna cholera, była bez wątpienia najszczęśliwszą kobietą na świecie.
– A jeszcze nie pokazałem jej mojej ulubionej pozycji – powiedział Trey.
Wciągając koszulkę przez głowę, Trey wszedł do kuchni. Powitał go zaspany uśmiech Reagan i pełen uznania uśmieszek Ethana. Trey objął Reagan ramieniem i pocałował ją. – Jak się czujesz?
– Jestem głodna.
– Lunch nied






