Odwrócił się, by zlustrować rzeszę ludzi siedzących przy stołach w auli. – Jedzmy – oznajmił.
Służba, która stała pod ścianami, zerwała się do działania, napełniając puchary winem i rozstawiając misy z jedzeniem. Zapach był kuszący, a stoły uginały się od nadmiaru dobrodziejstw.
– Jedz – szepnął Edward do Mary. – Musisz zachować siły.
Obecność Edwarda i Duncana przy tym samym stole sprawiała, że n






