– Nie chcesz się u mnie zatrzymać? – zapytał Sed.
– Nie chcę się narzucać. Ani pasożytować.
– Nie narzucałabyś się ani nie pasożytowała. Chcę, żebyś się u mnie zatrzymała. – Pochylił głowę, by szepnąć jej do ucha. – Dużo prywatności plus mnóstwo przestrzeni równa się masa fantastycznego seksu.
Uśmiechnęła się szeroko. – Cóż, jeśli to masz na myśli, będę musiała się zgodzić. Chciałabym zatrzymać si






