Przez cały czas, jaki spędzili razem, nigdy nie robili niczego wolno i cicho. To mogłaby być interesująca zmiana tempa. O ile w ogóle była możliwa.
– Wolno i cicho. – Przesunęła delikatnie dłonią po jego twardych mięśniach klatki piersiowej, zatrzymując się, by pogładzić drobną kuleczkę sutka.
– To będzie wyzwanie – szepnął. – Zdajesz sobie sprawę, że nie miałem cię od 68 godzin?
Zachichotała. Wie






