Sed pocałował ją w skroń, a potem usiadł obok niej. – Czy to moja niespodzianka? Wyglądasz pięknie.
Zarumieniła się z przyjemności. – To część z niej. I dziękuję. Jak twoje gardło?
– Nieźle. Szybko zdrowieję. Mogę już normalnie mówić.
– Nie, nie możesz. – Sięgnęła pod stół i wyciągnęła torebkę prezentową, którą schowała u swych stóp. – Twoja niespodzianka jest tutaj. Byłeś dziś grzeczny dla Erica?






