– Nikt?
Nie mogąc spojrzeć mu w oczy, pokręciła głową. Trochę wstyd było jej przyznać, jak bardzo na nią wpłynął. Jak rządził pewnymi obszarami jej życia, nawet podczas jego nieobecności.
– Ani razu przez te dwa lata?
Jej nozdrza rozszerzyły się.
– Nie! Przecież powiedziałam, że nie. Co? Nie wierzysz mi?
Wziął od niej miskę i postawił ją na stole, po czym objął ją ramionami i przytulił do swojej p






