Rozdział 101
**Perspektywa Josie**
Dwa całe tygodnie bez ich ciepłego dotyku, bez widoku ich przystojnych twarzy i bez słyszenia ich uwodzicielskich głosów. To piekło. Wiem, że dla nich to pewnie jeszcze gorsze, czas tam płynie inaczej, więc dla nich to o wiele dłużej. Cieszę się, że przynajmniej mają siebie nawzajem. Na szczęście moja ruja nie wróciła, może dlatego, że moich więzi nie ma obok mn






