„Przepraszam, że przeszkadzam, ale jedzenie gotowe, jeśli ktoś zgłodniał” – głos Deacona przedziera się przez mentalne połączenie, gwałtownie wyrywając mnie ze snu.
„E tam, przed chwilą wciąłem kanapkę Masona, jest git” – odpowiada Theo, wywołując mój śmiech i groźne warknięcie Masona.
„Dzięki za ten obrazek, Theo. Josie, powinnaś coś zjeść” – odzywa się Deacon.
„Dajcie mi pięć minut na prysznic”






