Rozdział 168
**Oczami Josie**
„Skarbie, spokojnie, będzie idealnie,” mówi Theo, gdy po raz kolejny próbuję przestawić stoły przy basenie.
„A jeśli wszystkim się to znienawidzi i nikt już nigdy nie zechce przyjść na przyjęcie z okazji ujawnienia płci?” pytam, zakrywając twarz dłońmi w desperackiej próbie uspokojenia.
„Dlaczego mieliby nienawidzić? Przecież wszyscy tu są, bo kochają nas i nasze dzie






