Rozdział 25
**Perspektywa Chase’a**
Moją więzią jest córka mojego mentora.
Jak cholernie niezręcznie.
Zwłaszcza po rozmowie, którą odbyliśmy tuż przed tym, jak przyprowadziłem jego własną córkę, żeby się z nim spotkała. W moim żołądku tkwi węzeł, który od tamtej pory się nie poluzował. Nie uszło mojej uwadze, jak na nią i na mnie patrzył. W jego oczach zamigotało rozczarowanie.
Nie wiem, co to ozn






