W jej łagodnym głosie pobrzmiewało pewne oczekiwanie i duma.
Mandy od razu zrozumiała, że prezes przyjechał tu, by odnaleźć Monique z małą Nomi.
Nic dziwnego, że po odzyskaniu małej Nomi wyglądał na znacznie bardziej energicznego i mniej chłodnego.
Mandy zabrała małą Nomi do zabawy w sekretariacie. Mała Nomi nie czekała długo. Kiedy zbliżała się pora wyjścia z pracy, spotkanie dobiegło końca.
Jej






