I jego...
Twarz Monique zaczęła płonąć.
Znowu wyskoczyła spod kołdry.
Zauważyła, że ostatnio jest naprawdę zaniedbana.
Monique wychyliła swoją małą główkę spod kołdry i wzięła kilka głębokich oddechów.
Ale to wciąż nie mogło uspokoić jej bijącego serca, które szalało w górę i w dół.
Być może dlatego, że widziała jego nagie ciało, śnił jej się zeszłej nocy.
Śniło jej się nawet, że ją całuje.
Chwile






