Kobieta przed nim miała w sobie dziewczęcą nieśmiałość, malującą się na jej różowej i delikatnej twarzy. Jej urocze, krótkie włosy opadały swobodnie, dodając jej niepowtarzalnej zmysłowości.
Jej para dużych, czarnych i błyszczących oczu iskrzyła się, jakby mogła mówić.
Jej czarujące rysy, nietknięte makijażem, wystarczały, by rozpalić czyjeś marzenia.
Monique, przyłapana, początkowo zamarła.
Gdy t






