– Wygląda na to, że chętnie zbierasz śmieci, które wyrzuciłam. – Głos Sydney był lekki, niemal leniwy.
Spojrzała na stos importowanych przekąsek, które przyniosła Penelope, a następnie odwróciła się do pielęgniarek. – Niemarnowanie jedzenia to jedna z naszych pięknych tradycji. Śmiało – jedzcie, pijcie, nie pozwólcie, by to się zmarnowało.
Z tymi słowami wsunęła dłonie do kieszeni fartucha i odesz






