Sydney zmarszczyła brwi. – Jestem zajęta.
Caleb zachichotał. – To może wejdę do środka?
Nie widział w tym niczego dziwnego. Choć Sydney się wyprowadziła, wciąż była jego żoną. Gdy tylko załatwi sprawę z Penelopą i Sydney się uspokoi, życie wróci do normy.
Dla niego wejście do jej mieszkania było czymś naturalnym. Pytał tylko z grzeczności.
Dopiero wtedy Sydney przypomniała sobie, że po przeprowadz






