Sydney była trochę zaskoczona.
W przeszłości pewnie poczułaby się połechtana, zeszłaby z tonu i pozwoliła Calebom się udobruchać. Teraz nawet udawanie przed nim wydawało się jej wyczerpujące.
– Caleb, naprawdę myślisz, że tylko dlatego, że ugotujesz mi obiad, powinnam zapomnieć o tym, co Penelopa zrobiła mi tamtej nocy? – zapytała.
Wiedziała, że dokładnie tak właśnie myślał. Zniżył już swoją dumną






