To jedno zdanie zdradzało nastawienie Caleba. Gdyby naprawdę byli po rozwodzie, jaki mężczyzna przyjechałby po byłą żonę i zabrał ją do "domu"?
W słuchawce przedłużało się milczenie. Z głośnika dobiegała jedynie cisza.
Opuszki palców Sydney drżały niemal niedostrzegalnie.
Eloise rzuciła jej wymowne spojrzenie, a wygięcie jej warg było kpiące, jakby chciała powiedzieć: "Zbyt wysoko się cenisz".
Dod






