Gdy tylko te słowa opuściły jej usta, Sydney wyrwała nadgarstek i weszła pierwsza do środka.
Tiffany grała w grę, ale kiedy zauważyła, że Sydney nawet nie zamknęła drzwi, ze zdezorientowaniem odłożyła telefon. "Czemu nie zamykasz drzwi?"
"Caleb zaraz przyjdzie."
Sydney nigdy nie zamierzała tego przed nią ukrywać.
Tiffany natychmiast przerwała grę i odrzuciła telefon na bok. "Po co on tu idzie?"
"P






