Sydney nie do końca wiedziała, jak poruszyć ten temat. Ale skoro Florence zapytała, postanowiła nie owijać w bawełnę.
Widząc, że faktycznie może pomóc, Florence poczuła ulgę i chętnie się zgodziła. "Mów śmiało. O ile jest to coś, co mogę zrobić, pomogę."
"Ta teczka..." Sydney wyciągnęła dokumenty, które Caleb dał jej poprzedniego wieczoru. "Czy mogłaby pani sprawdzić, czy są prawdziwe?"
Już podejr






