– Laurel, znajdź moją mamę. W każdy piątek chodzi do Belle Spa na zabiegi upiększające. Nie chcę, żeby jej się… nie chcę, żeby jej się coś stało – głos Iwana był słaby, ledwo słyszalny.
Z korytarza dobiegły echo kroków. Szybko zakończyłam rozmowę z Marvinem i rzuciłam się na sofę w pokoju.
Klamka drzwi się przekręciła. Zmarszczyłam lekko brwi. Zastanawiałam się, czy wrócił Alex.
Gdyby to był He






