Słysząc słowa Bailee, poczułam ukłucie zaskoczenia. Z drugiej strony, w gruncie rzeczy Lena byłaby do tego zdolna.
Nigdy mnie nie lubiła w roli synowej, a Leah się mnie wstydziła.
Teraz, kiedy straciłam dziecko, naturalne było, że będzie chciała się mnie pozbyć z rodziny Herrera.
A do tego miała pod ręką tak "użyteczne narzędzie".
Uśmiechnęłam się sztucznie. Wściekłość we mnie buzowała, ale na zew






