VIOLET
Sala lekcyjna opustoszała powoli, gdy studenci zbierali swoje rzeczy i wychodzili. Ja zostałam, zbierając notatki i wciskając je do plecaka.
Wciągnęłam bluzę z kapturem na głowę, zarzuciłam torbę na ramię i wyszłam z auli. Późne popołudniowe słońce wlewało się przez okna, kąpiąc kampus w złotej poświacie.
Wyciągnęłam telefon z kieszeni, bezmyślnie przeglądając powiadomienia. Nieodebrane poł






