ROZDZIAŁ 133
VIOLET
Nie.
Nie.
Po prostu nie.
To nie może być prawda. To musi być koszmar. Za chwilę się obudzę i będzie tak, jakby to było trzy dni temu. Będę z powrotem w ogrodzie kwiatowym, w objęciach Ryana, jedząc lody i śmiejąc się z jego protestów.
Ale tym razem nie pozwolę mu iść po paczkę. Tym razem przytulę się do niego, będę go trzymać tak mocno, że nie będzie mógł odejść. Wyszeptam, że






