RYAN
Dźwięk śmiechu Violet, lekki i melodyjny, unosił się po schodach, ciągnąc za coś głęboko w mojej piersi. Wróciła. Nareszcie.
Oparłem się o drzwi mojej sypialni, wpatrując się w telefon, czytając jej wiadomość ponownie. To była prosta odpowiedź, ale wystarczyła, by przypomnieć mi, jak bardzo nienawidziłem dystansu między nami. Każda chwila, którą spędzała poza moim zasięgiem wzroku, wydawała s






