Perspektywa Clairessy
Adrian wyczuł moment najgorzej, jak tylko mógł.
Pieprzony kretyn.
Nie mógł dać mi odetchnąć, co?
Oczywiście, że nie. Chciał mnie zrujnować.
Jedynym powodem, dla którego odblokowałam jego numer, były jego groźby…
Cholera. Powinnam go zablokować, zanim przyjechałam do Gabriela.
Ale tego nie zrobiłam, bo po naszej ostatniej rozmowie nawet mi przez myśl nie przeszedł. I ze






