Gabriel – POV
Stałem w swoim gabinecie, kipiąc ze złości – a przynajmniej tak sobie to tłumaczyłem.
Ale w momencie, gdy nasze spojrzenia się spotkały, ogień w mojej piersi zmienił się w coś innego.
Clairessa stała po drugiej stronie biurka, z mocno skrzyżowanymi ramionami, z wściekłością zaciśniętymi ustami.
Nie odzywała się. Nie musiała.
Jej milczenie mówiło wszystko.
A jednak… nie mogłem się sku






