Punkt widzenia Clairessy:
"Mówić o czym?" Ton miałam lekki – znudzony. Udawanie głupiej przychodziło mi zbyt łatwo. Zbyt satysfakcjonująco.
Zrobił kolejny krok w moją stronę.
Cofałam się, aż poczułam zimny metal barierki patio na plecach. Jego wzrok śledził każdy mój ruch, a usta zacisnęły się w jeszcze bardziej zdecydowaną linię.
"Nie rób tego" – powiedział, jakby błagał, ale był zbyt dumny, by t






