Perspektywa Gabriela
Siedziałem przy długim stole w jadalni, otoczony starannie wybranymi gośćmi, w tym partnerami biznesowymi, dawnymi sojusznikami i kilkoma bliskimi przyjaciółmi, których Randolph uparł się zabawiać.
To miała być kameralna kolacja. Rozgrzewka przed absurdalnym weekendem urodzinowym, który zaplanował.
Ale Randolph nie mógł się zamknąć.
Był w trybie pełnego gospodarza, opowiadał ż






