Perspektywa Gabriela
Po prawie godzinie poszukiwań w końcu dostrzegłem Claressę na drugim końcu ogrodu z Lisą.
Trzymała kieliszek szampana w jednej ręce, odwrócona częściowo plecami, gdy rozmawiała. W drugiej ręce ściskała telefon, ekran rozświetlony, wyraźnie aktywny.
Ale potem podniosła wzrok i uprzejmie skinęła głową Lisie, udając, że jest zaangażowana w rozmowę.
Więc ignorowała moje wiadomości






