Perspektywa Gabriela
Kilka tygodni później
– Jess – powiedziałem, ledwo odebrała, moim napiętym głosem – proszę powiedz mi, że wszystko jest na swoim miejscu.
Jej cichy śmiech poniósł się w słuchawce.
– Spokojnie, panie Storm – droczyła się. – Wszystko jest dokładnie tak, jak pan sobie życzył. Firma przeprowadzkowa wniosła wszystkie jej rzeczy bez problemów. Ekipa od wystroju wnętrz skończyła zesz






