Punkt widzenia Adriana
Już byłem na rauszu, lekko podpity, kiedy moja pięść gruchnęła w drzwi Nicole. Sam nie wiedziałem, po co tu przyszedłem. Może dlatego, że nie mogłem znieść tej zdrady, nie ze strony ojca, i na pewno nie ze strony Clairessy. Kobiety, której ufałem. Dla której zrobiłbym wszystko.
Gniew, który we mnie płonął, zżerał mnie żywcem. Za każdym razem, gdy zamykałem oczy, widziałem to






