Perspektywa Gabriela
Ekran przede mną rozświetlił się kwartalnymi prognozami i liczbami, zawsze to były liczby. Mój zespół dyskutował podczas telekonferencji, debatując nad wynikami na następny kwartał. Powinienem być w pełni obecny, ale mój telefon zawibrował na biurku, rozświetlając się imieniem Adriana.
Przez moment poczułem małą iskierkę nadziei, może mój syn w końcu dzwoni, żeby porozmawiać,






