Perspektywa Adriana
Obserwowałem ją, czekając na odpowiedź, a każda sekunda dłużyła się niemiłosiernie. Zamiast mówić, sięgnęła po drinka. Podniosła go, wzięła powolny łyk, a potem odstawiła. Chwilę później, jakby ten pierwszy nie wystarczył, podniosła szklankę ponownie, jakby potrzebowała z niego siły, ale tym razem płyn utkwił jej w gardle i zaczęła mocniej kaszleć, zakrywając usta dłonią.
"Wszy






