Punkt widzenia Clairessy
Później tego wieczoru wyszłam z łazienki owinięta zwykłym szlafrokiem, z włosami świeżo ułożonymi i opadającymi na ramiona. Byłam gotowa droczyć się z Gabrielem o tę tak zwaną "skromną kolację", o której nie przestawał mówić przez całe popołudnie... aż słowa uwięzły mi w gardle.
Stał przy szerokim oknie kabiny w idealnie skrojonym smokingu, z ciemnymi włosami zaczesanymi d






