Perspektywa Clairessy
Morska bryza muskała moją twarz, lekko smagając włosy na wietrze, i na ulotną chwilę zapomniałam, że jestem w trzecim trymestrze ciąży i większość dni kołyszę się jak pingwin.
Zamknęłam oczy, chłonąc to wszystko, starając się nie śmiać z absurdalnego uporu Gabriela w kwestii tego wyjazdu.
"Gabrielu..." Przyłożyłam dłoń do opuchniętego brzucha. "Nie mam pojęcia, dlaczego uparł






