Scarlett:
Weszłam do domu u boku Alfy, który zmarszczył brwi ze zdziwienia, widząc Alexandra tak wściekłego na Netanyę.
Zmarszczyłam brwi, zdezorientowana, i pokręciłam głową z niemym pytaniem, trzymając Anastasię i wiedząc, że będzie chciała pójść do ojca. Nie wiedziałam jednak, jak on w tej chwili zareaguje. Ogarnął mnie strach, że zrobi krzywdę sobie lub jej, ale znając go, wiedziałam też, że w






