Scarlett:
Siedziałam na skraju łóżka, w swoim pokoju, pragnąc być gdziekolwiek, byle nie w tym miejscu. Pragnąc być gdziekolwiek, byle nie w obecności tego jedynego mężczyzny, w pobliżu którego nie chciałam przebywać.
Wieczór wlókł się dłużej, niż uważałam za możliwe, a każda sekunda zdawała się cięższa od poprzedniej. Na szczęście Władimir pozwolił mi opuścić tamto pomieszczenie bez jedzenia. Gdy






