Scarlett:
Wzięłam głęboki oddech i odłożyłam Anastazję do kołyski, upewniwszy się, że śpi, zanim wyszłam z pokoju. Spojrzałam na dwie pielęgniarki, które były w jej pokoju dziecięcym, czekając na moje polecenie, po czym skinęłam im głową.
Obie kobiety przytaknęły i ruszyły w stronę sypialni, żadna nie odważyła się odezwać słowem, gdy schodziłam po schodach w stronę ogrodów posiadłości, podążając z






