Alexander:
– Igor – powiedziałem, wołając człowieka, którego wysłałem z moją żoną, by ją chronił.
Nie wiedziałem, że Alfa będzie miał inny plan. Niemniej jednak wiedziałem, jak wyjaśnić sytuację mojej żonie po swojemu. Jedynym problemem, jaki miałem, było nasze utracone dziecko.
Fakt, że nie wyczułem dziecka, sprawiał mi ból, a myśl o stanięciu z nią twarzą w twarz po tym, co się stało, była czymś






