Scarlett:
Obudziłam się w ramionach Alexandra.
Nie wiedziałam nawet, jak i kiedy zasnęłam, ale jego ramię owijało mnie, przyciskając do jego piersi, gdy oboje spaliśmy.
Położyłam dłoń na jego klatce piersiowej, unosząc się nieco, by na niego spojrzeć. Głowa ciążyła mi, a rozglądając się po pokoju, zauważyłam, że torby wciąż leżały rozrzucone wokół.
Westchnęłam i wstałam z łóżka, uważając, by go ni






