Alexander:
Oczy uciekły mi w głąb czaszki, gdy Mathew wymierzył cios w moją szczękę.
Wiedziałem, że utrata przytomności jest tylko kwestią czasu, ale nie było to coś, na co pozwoliliby mi tak łatwo.
Chwycił mnie za włosy i skinął na swoich ludzi, by przynieśli zimną wodę, w której podtapiał moją głowę przez ostatnią godzinę. Musiałem tylko być nieco bardziej cierpliwy, to wszystko.
Wyciągnął moją






