Scarlett:
– Co to jest? – zapytałam, kręcąc głową na widok Władimira otwierającego przede mną szafę. Była wypełniona ubraniami i nie mogłam powstrzymać grymasu, rozpoznając wiele z nich. Ich zapach wydawał się o wiele bardziej znajomy, niż bym tego chciała. Nie potrzebowałam teraz wspomnień, musiałam być silna, a wszystko, co przemykało mi przez głowę, to wspomnienia, którymi MUSIAŁAM żyć, żeby pr






