Emilia:
Obserwowałam, jak Alexander i Scarlett odchodzą, zanim Vladimir, zgodnie z oczekiwaniami, zdecydował się podejść.
– Więc twierdzisz, że twoje plany zawsze działają? – zapytał, unosząc brew w moim kierunku. Fakt, że był niecierpliwy, irytował mnie; nie czekałam ponad dwudziestu lat, by mężczyzna taki jak on niecierpliwił się z powodu kilku miesięcy.
– Udało mi się ją tu sprowadzić, prawda?






