W mojej głowie wirowały nowe rewelacje. Zawsze myślałem, że moja miłość do Emmy jest wieczna. Uświadomienie sobie, że tak nie jest, wywracało do góry nogami moje myśli i uczucia.
Szybko wstaję i siadam obok Noaha. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, chciałem, żeby to wszystko się skończyło. Desperacko pragnąłem stąd uciec. Czułem, jakby po mojej skórze chodziły mrówki.
"O czym rozmawiałeś z Emmą?"






