Minęły dwa dni odkąd Emma i ja zostałyśmy porwane. Policja szukała ponurego Żniwiarza, ale znowu rozpłynął się w powietrzu. Nie mogli go znaleźć, a ci z jego ludzi, których złapano, nie chcieli mówić.
Od tamtej pory żyję w ciągłym strachu. Nie chcę, żeby coś takiego zdarzyło się znowu. A zwłaszcza nie chcę być celem ataku za coś, w co w ogóle nie byłam zamieszana.
– Mamo, mogę pograć w gry wideo






