Ava.
"Jak się masz?" pyta mama przez telefon. "I jak dziecko i Noah?"
Znowu byli za granicą na spotkaniu biznesowym. Nie zdziwiło mnie, że mają własny prywatny odrzutowiec, skoro Rowan też go miał. On miał swój własny, a także rodzinny. Nigdy nie korzystałam z jego. Nigdy w nim nie byłam. Pewnie dlatego, że rzadko gdzieś razem jeździliśmy.
Kiedy moje bogactwo osiągnęło zawrotne wysokości, pomyś






