"Kurwa, wystraszyłaś mnie," powiedziałam, kładąc dłoń na piersi, jakby to miało spowolnić jej gwałtowne bicie.
"Przepraszam. Myślałam, że mnie widziałaś, jak wchodziłam," powiedziała z żalem w głosie.
Byłam tak pogrążona w myślach, że nie zauważyłam, kiedy weszły do prywatnego boksu.
"W porządku... Po prostu mam dużo na głowie."
"Masz ochotę się podzielić?" zapytała Letty, zajmując swoje miejs






