Jasne światło wpadające przez okno budzi mnie. Zamiast od razu wstawać, leżę jeszcze chwilę w łóżku, masując brzuch i czując ruchy mojego dziecka w środku.
Spoglądam na kalendarz na stoliku nocnym i zdaję sobie sprawę, że właśnie minął szósty miesiąc. To przerażające mieć dziecko. Cała ta podróż jest pełna niepewności. Zawsze dziękuję Bogu, gdy uda mi się przejść kolejny etap ciąży, wiedząc, że n






