Zastanawiałam się zawsze, o czym mówią autorzy, pisząc o „pocałunku, który wstrząsa ziemią”. To było właśnie to.
Moje zmysły chyba naprawdę mnie opuściły, bo chwytam go za potylicę i pogłębiam pocałunek. Jakbym nie mogła go mieć dość i chciała więcej. Nawet pocałunki Ethana nie były takie.
Gubię się w jego pocałunku, gdy pożera moje usta. To było dokładnie to, o czym zawsze marzyłam. Zawsze chci






